Prawo malejących przychodów oznacza, że zwiększanie tylko jednego czynnika produkcji, przy niezmienionych pozostałych zasobach, po pewnym czasie daje coraz mniejszy przyrost produkcji. Nie oznacza to od razu spadku całkowitego wyniku – maleje najpierw przyrost uzyskiwany z każdej kolejnej jednostki nakładu.
Na czym polega prawo malejących przychodów?
Wyobraź sobie firmę, która zatrudnia kolejnych pracowników, ale nadal korzysta z tej samej powierzchni biura, liczby komputerów i oprogramowania. Początkowo nowe osoby mogą wyraźnie zwiększać wydajność. Z czasem jednak zaczyna brakować stanowisk, sprzętu albo możliwości sprawnej koordynacji. Każdy kolejny pracownik nadal może zwiększać produkcję, lecz robi to w mniejszym stopniu niż poprzedni.
To właśnie opisuje prawo malejących przychodów. Dotyczy ono krótkiego okresu, w którym jeden czynnik produkcji jest zmienny, a pozostałe pozostają stałe. Czynnikami produkcji mogą być między innymi praca, kapitał, energia, maszyny i surowce. Założenie obejmuje także niezmienną technologię.
Prawo nie mówi więc, że całkowita produkcja od razu zaczyna spadać. Najpierw zmniejsza się przyrost produkcji wynikający z dodatkowej jednostki nakładu. Dopiero po przekroczeniu kolejnego poziomu dodatkowy nakład może obniżyć produkcję całkowitą. Rozpoznanie tego momentu pomaga ograniczać marnotrawstwo i zatrzymywać inwestycje, których koszt przewyższa efekt.
Jak działa produkt krańcowy?
Do obserwowania tego zjawiska służy produkt krańcowy. Jest to dodatkowa produkcja uzyskana dzięki ostatniej dodanej jednostce czynnika, na przykład jednemu pracownikowi więcej. Przy zmianie nakładu o jedną jednostkę można go obliczyć tak:
produkt krańcowy = zmiana produkcji całkowitej ÷ zmiana nakładu
Przykładowe dane pokazują, że całkowita produkcja nadal rośnie, ale kolejne przyrosty są coraz mniejsze:
| Liczba pracowników | Produkcja całkowita | Produkcja krańcowa |
|---|---|---|
| 1 | 100 | – |
| 2 | 250 | 150 |
| 3 | 360 | 110 |
| 4 | 440 | 80 |
| 5 | 480 | 40 |
Między pierwszym a drugim pracownikiem produkcja zwiększa się o 150 jednostek. Przy trzecim pracowniku przyrost wynosi już 110, przy czwartym 80, a przy piątym 40. Punkt malejących przychodów pojawia się wtedy, gdy produkt krańcowy zaczyna spadać. W tabeli widać to przy przejściu od dwóch do trzech pracowników.
W uproszczeniu można wyróżnić trzy fazy:
- Przychody rosnące – kolejne jednostki nakładu dają coraz większy przyrost, często dzięki specjalizacji i lepszemu wykorzystaniu wolnych zasobów.
- Przychody malejące – każda kolejna jednostka nadal zwiększa produkcję, ale jej wkład jest mniejszy niż wkład poprzedniej.
- Przychody ujemne – dodatkowy nakład zaczyna obniżać produkcję całkowitą, na przykład przez tłok, zakłócenia i wzajemne przeszkadzanie sobie.
Gdzie występuje prawo malejących przychodów?
Zjawisko nie dotyczy wyłącznie fabryk. Pojawia się wszędzie tam, gdzie jeden zasób jest zwiększany szybciej niż pozostałe:
- Marketing – pierwsze środki przeznaczone na kampanię mogą docierać do osób najbardziej zainteresowanych ofertą. Po nasyceniu grupy docelowej kolejne wydatki często przynoszą mniej kliknięć i konwersji, a zwrot z inwestycji spada.
- Rolnictwo – początkowe dawki nawozu poprawiają plony, lecz dalsze zwiększanie nawożenia na tym samym polu może dawać coraz słabszy efekt, a w nadmiarze szkodzić uprawom.
- Praca biurowa – wydłużanie czasu pracy może początkowo zwiększać liczbę wykonanych zadań. Zmęczenie sprawia jednak, że kolejne godziny przynoszą mniejszy efekt i zwiększają ryzyko błędów.
- Produkcja – zatrudnienie większej liczby osób przy jednej maszynie lub na ograniczonej powierzchni może prowadzić do kolejek, problemów z koordynacją i wzajemnego przeszkadzania.
Prawo malejących przychodów a korzyści skali
Te pojęcia opisują różne sytuacje. Prawo malejących przychodów odnosi się do krótkiego okresu i zakłada zwiększanie jednego czynnika produkcji przy stałym poziomie pozostałych. Korzyści skali dotyczą długiego okresu, w którym przedsiębiorstwo może zmieniać wszystkie czynniki jednocześnie, na przykład zwiększyć liczbę pracowników, powierzchnię, liczbę maszyn i budżet operacyjny.
Firma może zatem odczuwać malejący produkt krańcowy kolejnych pracowników w obecnym biurze, a jednocześnie osiągać korzyści skali po otwarciu większego oddziału i zwiększeniu całej infrastruktury. Nie jest to sprzeczność. W pierwszym przypadku analizujemy proporcje zasobów w krótkim okresie, w drugim – zmianę skali całego przedsiębiorstwa.
Jak zarządzać malejącymi przychodami w firmie?
Sam spadek produktu krańcowego nie oznacza, że należy natychmiast przerwać rozwój. Trzeba porównać koszt kolejnej jednostki nakładu z dodatkowym przychodem lub produkcją, którą ta jednostka generuje. Pomocne są następujące działania:
- Inwestycje w technologie – automatyzacja, nowe maszyny i lepsze oprogramowanie zwiększają możliwości infrastruktury, dlatego mogą przesunąć punkt, w którym zaczynają się malejące przyrosty.
- Szkolenia pracowników – rozwój kompetencji może zwiększyć produktywność obecnego zespołu bez dokładania kolejnych osób do tego samego, ograniczonego środowiska pracy.
- Równoważenie czynników produkcji – zwiększaniu liczby pracowników powinny towarzyszyć zmiany w wyposażeniu, powierzchni, organizacji i dostępie do materiałów.
- Dywersyfikacja – zamiast kierować wszystkie zasoby do jednego nasyconego produktu lub kanału sprzedaży, firma może rozwijać inne produkty, usługi albo grupy klientów.
- Monitorowanie produktu krańcowego – regularne porównywanie dodatkowego nakładu z uzyskanym wynikiem pozwala wcześniej wykryć spadek efektywności.
W praktyce identyfikacja punktu malejących przychodów może przebiegać w kilku krokach:
- Wybierz jeden czynnik, który chcesz zwiększać, na przykład liczbę pracowników albo budżet reklamowy.
- Zapisz poziom pozostałych zasobów i utrzymuj je możliwie niezmiennie w analizowanym okresie.
- Zmierz produkcję lub wynik po dodaniu każdej kolejnej jednostki nakładu.
- Oblicz produkt krańcowy i porównaj go z kosztem dodatkowej jednostki.
- Sprawdź, czy lepszym rozwiązaniem nie będzie zwiększenie innego zasobu, zmiana technologii albo dywersyfikacja działań.
Najważniejszy wniosek jest prosty: większy nakład nie zawsze daje proporcjonalnie większy efekt. Gdy dodatkowy zasób zaczyna przynosić coraz mniej, firma powinna szukać równowagi między czynnikami produkcji, zamiast bez końca zwiększać tylko jeden z nich.