Strona główna  /  Gospodarka  /  Keynesizm a leseferyzm – jakie są główne różnice?

Keynesizm a leseferyzm – jakie są główne różnice?

✦ AI
Waga z monetami i planami rządowymi symbolizuje starcie leseferyzmu z keynesizmem w teorii ekonomii.

Keynesizm zakłada, że w czasie recesji państwo powinno aktywnie pobudzać popyt, natomiast leseferyzm ufa zdolności rynku do samodzielnego korygowania nierównowagi. Spór między Johnem Maynardem Keynesem a Friedrichem von Hayekiem dotyczy więc nie tylko narzędzi gospodarczych, lecz także tego, czym właściwie jest gospodarka – mechanizmem do naprawienia czy złożonym procesem, którego nie da się centralnie zaplanować.

Keynesizm a leseferyzm – na czym polega spór?

Keynesizm jest nurtem związanym przede wszystkim z myślą Johna Maynarda Keynesa. Uznaje, że gospodarka może przez dłuższy czas działać poniżej swoich możliwości, ponieważ popyt konsumpcyjny i inwestycyjny bywa zbyt słaby. W takiej sytuacji państwo może przejąć część wydatków sektora prywatnego i ograniczyć skalę recesji. To podejście określa się mianem interwencjonizmu.

Leseferyzm, kojarzony w tym zestawieniu z argumentacją Friedricha von Hayeka i szkołą austriacką, wychodzi z innego założenia. Rynek jest siecią decyzji milionów osób, które wykorzystują rozproszoną wiedzę, lokalne informacje i zmieniające się ceny. Państwo nie ma pełnego obrazu tych zależności, dlatego próby sterowania gospodarką mogą przynieść skutki odwrotne od zamierzonych. Leseferyzm oznacza zatem pierwszeństwo wolnego rynku i ograniczoną rolę rządu, choć nie musi oznaczać braku prawa, sądów czy ochrony własności.

Najważniejsze różnice między keynesizmem a leseferyzmem

Obie szkoły inaczej wyjaśniają cykl koniunkturalny, rolę stóp procentowych oraz sens działań podejmowanych podczas kryzysu. Najważniejsze rozbieżności przedstawia tabela:

Kryterium Keynesizm Leseferyzm
Rola państwa Państwo powinno stabilizować popyt i łagodzić wahania koniunktury. Państwo powinno ograniczać ingerencję i koncentrować się na regułach chroniących własność oraz konkurencję.
Przyczyna kryzysów Najczęściej jest nią niedostateczny popyt oraz pesymizm konsumentów i przedsiębiorców. Kryzysy mogą wynikać z błędnych inwestycji wywołanych sztucznie tanim kredytem i ekspansją pieniądza.
Rola stóp procentowych Obniżenie stóp może pobudzić inwestycje i wydatki, zwłaszcza w okresie spowolnienia. Zbyt niskie stopy mogą zniekształcić sygnały rynkowe i skierować kapitał do nieopłacalnych przedsięwzięć.
Reakcja na recesję Wzrost wydatków publicznych, czasowe deficyty i działania pobudzające popyt. Pozwolenie na korektę cen, inwestycji i zadłużenia bez przedłużania nierównowagi przez interwencję.
Horyzont decyzji Pierwszeństwo ma szybkie ograniczenie bezrobocia i spadku produkcji. Większą wagę przykłada się do długoterminowych skutków długu, inflacji i złej alokacji kapitału.

Keynesizm – dlaczego państwo ma pobudzać gospodarkę?

Według Keynesa gospodarka nie zawsze automatycznie wraca do pełnego zatrudnienia. W czasie niepewności gospodarstwa domowe mogą ograniczać zakupy, a firmy wstrzymywać inwestycje. Spadek wydatków zmniejsza przychody kolejnych przedsiębiorstw, co prowadzi do dalszego ograniczania zatrudnienia i konsumpcji. Powstaje mechanizm, w którym ostrożność pojedynczych podmiotów pogłębia problem całej gospodarki.

Keynes opisywał tę zmienność nastrojów za pomocą pojęcia „zwierzęcych instynktów”. Nie chodziło o nieracjonalność w każdym działaniu, lecz o fakt, że decyzje inwestycyjne zależą także od oczekiwań, emocji i trudnych do przewidzenia ocen przyszłości. Nawet rentowna firma może odłożyć inwestycję, jeśli jej właściciel obawia się recesji.

W takiej sytuacji rząd może zwiększyć wydatki na infrastrukturę, usługi publiczne lub inne przedsięwzięcia. Ma to uruchomić mnożnik ekonomiczny. Gdy państwo płaci wykonawcy, ten wypłaca wynagrodzenia i kupuje materiały, a odbiorcy tych pieniędzy przeznaczają je na kolejne zakupy. Początkowy wydatek może więc zwiększyć łączny popyt bardziej niż wynosi jego bezpośrednia wartość. Skala efektu zależy jednak od wielu warunków, między innymi od tego, jak duża część dochodu jest oszczędzana, importowana lub przeznaczana na spłatę zobowiązań.

Główne postulaty keynesizmu można ująć następująco:

  • Stymulacja popytu – w recesji państwo powinno przeciwdziałać załamaniu wydatków prywatnych.
  • Wydatki publiczne – czasowy wzrost nakładów może ograniczyć spadek produkcji i zatrudnienia.
  • Polityka antycykliczna – władze powinny wspierać gospodarkę w spowolnieniu, a w okresie przegrzania ograniczać nadmierny popyt.
  • Elastyczne podejście do deficytu – zadłużenie może być uzasadnione, jeśli pomaga zatrzymać głęboką recesję i później zostaje ograniczone.

Zwolennicy tego podejścia wskazują, że brak reakcji państwa może wydłużać bezrobocie i utrwalać pesymizm. Krytycy odpowiadają, że interwencja może przynieść krótkoterminową ulgę, ale równocześnie zwiększyć dług publiczny, wypierać prywatne inwestycje lub utrudniać wycofanie nadzwyczajnych programów.

Leseferyzm – dlaczego rynek powinien korygować nierównowagę?

Argumentacja Hayeka opiera się na przekonaniu, że wiedza potrzebna do kierowania gospodarką jest rozproszona między milionami uczestników rynku. Ceny przekazują informacje o rzadkości dóbr, popycie i opłacalności inwestycji. Centralny planista nie jest w stanie zebrać ich wszystkich na czas ani właściwie przewidzieć reakcji ludzi.

To znaczenie ograniczeń wiedzy Hayek łączył z ostrzeżeniem przed „zgubną pychą rozumu”. Nie chodziło o odrzucenie rozumu, lecz o krytykę przekonania, że eksperci mogą zaprojektować cały porządek gospodarczy i bez większych kosztów nim sterować. W tym ujęciu gospodarka nie przypomina samochodu, który można naprawić przez regulację kilku wskaźników.

Hayek szczególnie krytykował sztucznie tani kredyt. Jeśli stopy procentowe pozostają zbyt niskie, przedsiębiorcy mogą otrzymywać sygnał, że dostępne są większe oszczędności, niż istnieją w rzeczywistości. Kapitał trafia wtedy do projektów, które wyglądają na opłacalne tylko przy wyjątkowo korzystnych warunkach finansowania. Kiedy kredyt drożeje albo popyt okazuje się słabszy, ujawniają się nietrafione inwestycje. Recesja jest w tym ujęciu bolesną korektą wcześniejszego boomu, a nie wyłącznie skutkiem niedostatecznych wydatków.

Najważniejsze postulaty leseferyzmu obejmują:

  • Wolny rynek – ceny i konkurencja powinny koordynować decyzje producentów oraz konsumentów.
  • Ograniczenie roli państwa – rząd nie powinien zastępować prywatnych decyzji rozbudowanym planowaniem gospodarczym.
  • Ostrożność wobec taniego pieniądza – sztuczne obniżanie kosztu kredytu może tworzyć bańki i błędne inwestycje.
  • Naturalna korekta rynku – nierentowne przedsięwzięcia powinny zostać zamknięte, a kapitał skierowany do bardziej produktywnych zastosowań.

Z tej perspektywy próba ciągłego podtrzymywania popytu może opóźniać konieczne dostosowanie. Zamiast usunąć przyczynę problemu, państwo podtrzymuje firmy, ceny lub inwestycje, które nie znalazłyby uzasadnienia w normalnych warunkach. Zwolennicy interwencjonizmu odpowiadają, że szybka i pełna korekta może oznaczać masowe bankructwa, bezrobocie oraz koszty społeczne większe niż koszt czasowego wsparcia.

Dlaczego nie da się łatwo wskazać zwycięzcy?

Keynesizm i leseferyzm są teoriami nauk społecznych. Nie można przeprowadzić eksperymentu, w którym tę samą gospodarkę jednocześnie poddaje się interwencji i pozostawia bez niej. Ocena skuteczności określonej polityki zawsze zależy od przyjętego scenariusza porównawczego, którego w rzeczywistości nie da się bezpośrednio obserwować.

Trudność zwiększa fakt, że współczesne państwa rzadko stosują którykolwiek z tych modeli w czystej postaci. Prowadzą politykę pieniężną, finansują usługi publiczne i reagują na kryzysy, ale jednocześnie pozostawiają większość produkcji oraz cen mechanizmom rynkowym. Nawet działania uznawane za liberalne mogą mieć motyw keynesowski, jeśli obniżki podatków mają pobudzić konsumpcję, a nie tylko zmniejszyć zakres państwa.

Dlatego współczesny spór nie sprowadza się do wyboru między pełną kontrolą a całkowitym brakiem reguł. Dotyczy raczej tego, kiedy państwo ma wystarczające informacje i narzędzia, aby ograniczyć recesję, a kiedy jego działania tylko przesuwają koszty w czasie. Keynesizm mocniej akcentuje ryzyko niedostatecznego popytu, leseferyzm – ryzyko błędnych sygnałów cenowych i inwestycji wywołanych interwencją.

Najkrócej mówiąc, keynesizm widzi państwo jako stabilizatora gospodarki, a leseferyzm jako potencjalne źródło nowych nierównowag. W praktyce większość współczesnych gospodarek łączy elementy obu podejść, dobierając proporcje między swobodą rynku a interwencją do rodzaju kryzysu, skali bezrobocia, inflacji i stanu finansów publicznych.

Redakcja wiseweb.pl

Na wiseweb.pl z pasją zgłębiamy świat pracy, biznesu, finansów i edukacji. Naszą wiedzą dzielimy się z czytelnikami, wyjaśniając nawet najbardziej zawiłe tematy w prosty, przystępny sposób. Chcemy, by rozwój zawodowy i osobisty był dostępny dla każdego!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?